jagody goji superfoody

Coś więcej niż jedzenie – czyli kilka słów o „superfood”

Lekko ironicznie można stwierdzić, że w obecnych czasach jedzenie coraz bardziej zyskuje na znaczeniu, w tym sensie, iż spożywanie posiłków to aktualnie nie tylko zapewnianie organizmowi niezbędnych składników, ale również cała ideologia. Weganizm, sloowfood czy ogromne zloty foodtrucków to tylko niektóre z jej przejawów. Czemu więc w tym wszystkim nie miałoby się pojawić również „superjedzenie”? Poniżej kilka słów o tym, czym właściwie ono jest, a także parę przykładów na to, że nie musimy wcale posiadać umiejętności latania czy czytania w myślach, żeby takie posiłki na stałe weszły w nasze menu.

Po pierwsze zacznijmy do tego, że termin superfood (wikipedia) nie został jeszcze jak na razie naukowo zdefiniowany, badania na ten temat nadal trwają, można zatem uznać, iż jest to po prostu nazwa robocza. Co zatem właściwie się pod nią kryje? Otóż zwykłe produkty spożywcze, jedne bardziej popularne, inne mniej, które nie raz goszczą na naszych stołach. Są one po prostu lepiej przyswajalne, mają większy ładunek energetyczny w stosunku do kaloryczności, zawierają antyoksydanty czy więcej witamin. Przy doborze diety musimy pamiętać o tym, aby zachowywała ona odpowiedni stopień zróżnicowania. Żadne, nawet najbardziej zdrowe i wartościowe produkty nie są bowiem w stanie zapewnić organizmowi wszystkich potrzebnych składników, jeżeli ograniczylibyśmy się do spożywania wyłącznie ich. Jednakże jedząc superfood dostarczymy za jednym kęsem naszemu organizmowi znacznie więcej składników odżywczych, niż miałoby to miejsce w przypadku zwykłego pożywienia.

Pora chyba na to, aby opisać konkretne zalety „superjedzenia”. Zawiera ono duże ilości czystego białka, czyli produktu, który przez osoby chcące wypracować idealną formę swojego ciała często spożywany bywa w formie odżywek. Znajdziemy w nim również istne bomby witaminowe, a także różnorakie potrzebne organizmowi enzymy i wiele minerałów. Wspomniane już wcześniej antyoksydanty zapobiegają rozwojowi chorób cywilizacyjnych czy powstrzymują rozwój wolnych rodników. W produktach tych odnajdziemy również niezbędne kwasy tłuszczowe, a także wartościowe dla zdrowia tłuszcze i niezbędne aminokwasy.

Wiele z produktów, które zasługują na miano superfood znamy, ponieważ dość często goszczą one na naszych stołach. Przykładowo wymienić możemy tutaj jarmuż, brukselkę, pomidory, czosnek, jagody, jeżyny, czerwone winogrona, mango czy arbuzy. O ile przykładowo pomidory czy arbuzy jemy chętnie i często, po jarmuż czy brukselkę sięgamy już rzadziej, a szkoda. Warto poszukać ciekawych, smacznych przepisów, które umożliwią nam spożywanie ze smakiem większych ilości tych bardzo zdrowych produktów.

Nieco bardziej egzotyczne z naszej perspektywy, aczkolwiek również posiadające wszelkie opisane powyżej zalety produkty to na przykład nasiona lnu, jagody acai, owoce morwy białej czy nasiona chia. Należy jednak zwrócić uwagę, że również te produkty coraz częściej pojawiają się w sklepach, również w popularnych w Polsce sieciówkach, a także w innych miejscach, przykładowo desery z nasion chia dostępne są na jednych z rodzimych stacji benzynowych. Korzystajmy więc z tego, że możemy coraz zdrowiej i lepiej jeść, a kto wie, może inne supermoce również przyjdą z czasem.